Long time no see

Long time no see, jak mawiają starzy górale.Pochłonęły mnie wakacje i nowe zobowiązania zawodowe, a jestem już na takim etapie życia, kiedy nie muszę i nawet nie chcę działać na wszystkich frontach na raz. Przestawiam się na inny sposób funkcjonowania, staram się wstawać bardzo rano, żeby mieć czas dla siebie, zanim zaczniemy się gdzieś spieszyć i mieć wiele spraw. I to wstawania jest trudne, ale też bardzo, bardzo dobre. Czasami idę na spacer, czasami coś piszę, czasami zrobię nawet jogę. A czasami siedzę na balkonie i tępo patrzę w przestrzeń i jeśli na sąsiednim dachu powiewa tęczowa flaga 🏳️‍🌈, to robi mi ona dzień. Bo mam taką dumnie powiewającą flagę po sąsiedzku i kiedyś tej flagi nie było, więc się zmartwiłam, że może już nie ma nadziei, albo kolorowi sąsiedzi się wyprowadzili, ale po kilku dniach flaga wróciła, więc może po prostu poszła do prania. Ja też wróciłam, jak ta flaga 😊 Warsztatów w najbliższym czasie nie planuję, ALE zapraszam na spotkania indywidualne. Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu i mogę Ci w tym pomóc – pisz lub dzwoń!PS.

Ach, zapomniałam pochwalić się, że moje karty coachingowe „W podróży do siebie” są już dostępne tu:

https://www.gadzetytrenera.pl/my-journey-cards

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.